niedziela, 1 kwietnia 2012

Przedstawienie postaci.

Damian, wyglądał dość niewinnie...
Miał jasno-niebieskie oczy, prawie białe. Włosy średniej długości o kolorze niebieskim, czyli w jego ulubionym kolorze.
Zazwyczaj nosił czarne, bądź czerwone, obcisłe rurki do tego bawełniany podskoszulek na ramiączkach a na owej warstwie odzienia miał gruby sweter o różnych wzorkach. Zazwyczaj na jego nogach były zamieszczone Conwers'y. Posiadał także dodatki na twarzy - piercing. Dwa kolczyki nad wargą w kształcie dwóch małych kółeczek, jeden po prawej, drugi po lewej. Kolejny nad brwią - lewą.Następny przebijał skórę między dwoma nozdrzami. To nie koniec jeśli chodzi o ten temat, jeszcze dwie sześcio centymetrome dziury w, któwych były zamieszczone plugi.  Żadko się usmiechał, ale przy odpowiedniej osobie nie potrafił przestać... Osobowość? Był dziwny, skromny oraz opiekuńczy, romantyczny i trochę zboczony, niemniej jednak był niezwykle zamkniety w sobie, niestety... W realnym świecie odgrywał rolę Uke, podobne jego losy z tym "mangowym" bohaterem. Miał pewien sekret, który ukrywał przez cztery lata, mianowicie, był homoseksualistą...

Maks, który kończył rok szsnasty był trochę inny niż Damian... Był nieco arogancki i nie potrafił poczuć empatii. Żadko się wzruszał, ale często płakał i popełniał przez to wiele błedów. Był dość wysoki, jak na swój wiek, szczuply oraz niezwykle uroczy i ładny. Stylem niezbyt różnił się od swojego rówieśnika, ale opiszę jak wyglądał, w końcu to bardzo istotne. Miał długą czarną grzywkę podobnie jak włosy tylko, że różniła sie tym, że miała zielone pasemka. Nie nosił trampków, tylko ciężkie glany, lekki sweterek - podstawa, na szyi szal, lub szalik. Zazwyczaj chował ręcę do kieszeni i zamyślony chodził tak ze schyloną głową w dół. Jego orientacja? Także był gejem.


Ode mnie: Ta opowieść jest chora psychicznie. Cóż poradzić? Nic... Myślę, że to tyle, iż nie wiem co dalej napisać, mam taką cichą nadzieje, że przynajmniej ktoś skomentuje to co piszę, miło by było... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz